Cyklokarpaty Szczawnica 2017

W 2016 roku mielismy okazję poraz pierwszy startować w maratonie którego start i meta usytułowane były w Szczawnicy. Pamiętam że było wtedy mokro i zimno. Nie inaczej było wczoraj. Nasz team w składzie Kuba Karcz, Bartek Tyrakowski, Grzegorz Sowa i Paweł Cywiński, który dzień wcześniej odebrał swójego nowego 29-era SUPa i postanowił przetestować go w najcięższych możliwych warunkach (choć bił się z myślami czy to robić, "Taki ładny nowy niesmigany, szkoda bo się pobrudzi itp ;-)).
Wszyscy wystartowaliśmy na najkrótszym dystansie 24km i 1100mp. Wyscig rozpoczynał sie trzy kilometrowym podjazdem na którym nie byłem w stanie zabrać sie z najmocniejsza grupą 7 zawodników, tempo jakie podyktowali było bardzo mocne.
Czekałem na pierwszy dwukilometrowy zjazd, z nadzieją że uda mi sie przynajmniej złaapać kontakt wzrokowy, nic z tego. Nastepnie praktycznie 9 km podjazdu na którym zaczałem czuć się coraz lepiej i mimo 4st C. byłem świetnie rozgrzany i jechało mi się z minuty na minutę lepiej. W końcu doczekałem się ośmiokilometrowego nudnego zjazdu poprowadzonego po czerokiej szutrowej drodze. Na szczęście było pare zakrętów które pojechałem na maxa i na prostej i dwóch chopkach do mety udało mi sie wyprzedzić trzech zawodników i zameldowac sie na mecie na 4 miejscu open i wygrać kategorie wiekową HM4. Moje subiektywne odczucia bardzo pozytywne, jechało mi się znakomicie i najwazniejsze że nie zmarzłem. Niestety na dłuzszych dystansach bardzo duza ilosc ludzi wycofała sie ze wzgledu na wyziębienie organizmu, ale jak to mówią nie ma złej pogody, tylko zły ubiór.
Na Wierchomle prognozy wygladają zachęcająco, a więc do zobaczenia za tydzień na GRAND FINALE!

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...

 


MTB Boguchwała 2017

W naszych corocznych planach startowych we wrzesniu zawsze znajduje sie miejsce na wyścig MTB Boguchwała. W tym roku (jak co roku :-) ) już poraz siódmy nie moglismy sie doczekać daty tego juz kultowego wyścigu. Kultowy dlatego że, po pierwsze;
spotyka sie na nim praktycznie całe towarzystwo z rzeszowskiego kregu rowerowego, po drugie; trasa poprowadzona jest w świetnym terenie i jest bardzo wymagajaca, po trzecie; organizacja zawodów zawsze na najwyższym poziomie, po czwarte; można usłyszeć się w radio i zobaczyc w tv - czyli jednym słowem "fejm". Przez 6 lat z rzędu pogoda była wyśmienita, niestety statystycznie rzecz ujmując deszcz musiał w końcu zawitać i na te zawody. Noc przed startem pucowało non stop i w niedziele rano ulewa także. W takich warunkach atmosferycznych ta juz cięzka trasa stała się arcy ciężka. Wielu zawodników wystarszyło się takiej pogody i tylko najtwardsi z najwytralszych postanowili sie zmierzyć z wyzwaniem. Na 15 min przed startem deszcz ustał i o 11 ruszyliśmy już bez wody padajacej z góry a tylko z tą chlapiącą spod kół. W naszej ekipie na starcie ci którzy błota i wody się nie ulękli czyli Na dystansie Senior (50km, 1400mp) Grzegorz Sowa, na dystansie Hobby 21km 350mp) Paweł Cywiński, Jkub Karcz, Piotr Medygrał, Andrzej Kotowicz i Bartosz Tyrakowski broniacy tytułu zwyciężcy z roku 2016. Startujac na dłuższym dystansie liczyłem się z bardzo ciężka trasa, ale także z kolarzami z którymi przyszło mi rywalizować. Po rundzie honorowej wokół stadionu w Niechobrzu ruszyliśmy na trasę która z początku pięła się lekko w górę.
Z przodu Mateusz Rejch, Sławek Dziwisz, Krzysztof Gierczak, Krzysiek łopata, Adian Rzeszutko, Krystaian Nawój i Rafał Hebisz, Bartek Kurzydło i Mateusz łagoda, Kacper Czudec, Wojtek Kamela, Andrzej Miłek i Ja. Na czoło wysuwa się Łopata i podkreca tempo. Na koło wskakuja mu Rejch, Rzeszutko, Hebisz, Dziwisz i Nawój, reszta odpuszcza i zostaje w tyle. W tej reszcie Ja. W tym roku forma gorsza i nie dałem rady wyjechać z czołową grupą na sam szczyt Leśnego Taboru. Na pierwszy zjazd wychodzę do przodu. W połowie chcąc wyskoczyć na garb między koleinami uślizguje mi sie tylne koło i zaliczam upadek, przeze mnie też wywraca się Andrzej Miłek i reszta ścigantów ledwie daja rade mnie ominąć, w tych warunkach i przy 40 km/h była to bardzo niebezpieczna sytuacja - sorry chłopaki - chyba się starzeje. Nadal jedziemy razem niestety widzę że w tym roku będzie mi badzo ciężko wygrać moja kategorię wiekową, poniewaz Andrzej jedzie bardzo mocno, a na pewno za mocno dla mnie, po 20 km Jedziemy z Bartkiem który ucieka mi troche na podjazdach, ale udaje mi się go łapac na zjazdach i tak jedziemy do 25 kilometra. Bartek ucieka mi na jakieś 50 m i w tym momencie słyszę trzask łamiącej się tylnej przerzutki, niestety karbonowy wózek w XTeRze pękł po czym przerzutka się złożyła i wkreciła w szprychy do tego stopnie ze nie byłem w stanie nawet prowadzic roweru, musiałem go nieść. Szczęście w nieszcześciu że 100m wyżej stał Roska, dzięki któremu kazdy event nabiera kolorytu i godnej oprawy. Dla mnie to koniec wyścigu a do mety z 5 km z buta, ale Sebastian pomoże każdemu w potrzebie, a więc pomógł i mi pakując mnie i mojego zranionego SUPa do nowego wozu technicznego Łopaty i zabrał nas na metę. Na stadionie dowiaduję się że reszta ekipy pojechała świetnie na dystansie hobby. Bartek Tyrakowski wygrał kategorię 35+, a Kuba Karcz i Piotr Medygrał zajęli kolejo drugie i trzecie miejsce w kategori 35-. Brawo dla wszyskich za ukończenie tych cięzkich zawodów, a gratulacje dla zwyciężców.
Za tydzień prawdziwy Mordor będzie w Szczawnicy...

wyniki dystans hobby

wyniki dystans senior

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...


Cyklokarpaty Rzyki 2017

Rzyki - nigdy nie słyszeliśmy o tej miejscowości. Zmieniło sie to gdy dowiedzielismy się że własnie tutaj odbędzie sie dwunasta odsłona Cyklokarpaty.pl. W sobotę 9 wrzesnia obralismy kierunek na Wadowice i po 230 km podróży oczom naszym ukazała się stacja narciarska i hotel Czarny Groń w Rzykach. Z opisu trasy wynikało że będzie to jedna z najcięższych (czytaj najlepszych) tras w całym roku. Na dystansieHobby 30km i 1250mp, Mega 52km i 2200mp, Giga 70km i 2900mp. Hobby tym razem nie oznaczało uproszczonej trasy, bardzo cieżkie kamieniste długie podjazdy (30%) na których tylko najlepsi technicznie zawodnicy byli w stanie jechać i bardzo niebezpieczne zjazdy o nachyleniach do 45%. Prawdziwe kolarstwo górskie nie jest dla mięczaków i trzeba miec w sobie wielkiego ducha walki aby przejchać nawet najkrótszy dystans nie mówiąc o średnim i najdłuższym. niektórzy z dystansu Giga spędzili na trasie prawie 7 godzin. W naszym teamie Kamila Sowa, Joanna Majewska, Paweł Kosiorowski, Marcin Kowalik i Bartosz Drozd zdecydowali sie na dłuższy dystans Mega. Ta trudna trasa przysporzyła trudności między innymi i nam. Pierwsza z dystansu Mega zameldowała się Asia, niestety nie na swoim rowerze a na noszach zwieziona przez GOPRowców. Bardzo zaniepokojony szybko dowiedziałem sie, że na szczeście to nic bardzo powaznego. "Podczas trudnego zjazdu chciałam podeprzeć się ale niestety pedało zatrzasowe za mocno przytrzymało buta i z rowerem uderzyłam impetem o ziemie a w kostce poczułam tylko chrupniecie i ból" - opowiadała Asia. Nasza druga zawodniczna która pojechała Mega - Kamilka - długo kazała czekac na siebie na mecie bo aż 4:51, ale udało się jej zajac 2 miejsce open i wygrać swoja kategorią wiekową, nie bez przygód, bo także zaliczyła upadek na szczeście skończyło sie tylko na rozciętej wardze. Ja odziwo przyjechałem 10 open na hobby i wygrałem swoja kategorię wiekową, a nie było to takie oczywiste biorac pod uwagę moją wagę i posturę - ważny jest stosunek siły do wagi czyli watt na kg masy ciała, ci szczupli o ektomorficznej budowie maja zdecydowanie lżej w wysokich górach. Tyle wywodów matematyczno medycznych. Jesli chodzi o całokształt tej iprezy to pod kazdym wzgledem była perfekcyjna, miejsce, krajobrazy, trasa, towarzystwo, dramaturgia wypadków, defektów i dnf-ów, super hotel i karczma Czarny Groń gdzie serwowany był przepyszny posiłek regeneracyjny, no i idealna słoneczna pogoda. Na pewno tu wrócimy. A za dwa tygodnie widzimy się Szczawnicy!

Wyniki zawodników R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl

  • Marcin Kowalik - 18m, 46 0pen, 288p
  • Paweł Kosiorowski - 12m, 51 open, 284p
  • Kamila Sowa - 1m, 67 open, 270p
  • Grzegorz Sowa - 1m, 10 open, 181p
  • Bartek Tyrakowski - 7m, 24 open, 163p
  • Jakub Karcz - 9m, 27 open, 158p
  • Joanna Majewska - DNF
  • Bartosz Drozd - DNF
  • R.A.S SUPERIOR sowasport.pl - 10m, 1024p

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...


Cyklokarpaty Kamionka 2017

Kamionka - miejscowość koło Dębicy. Krajobraz to piaszczyste lasy położone na płaskim terenie Trasa o najmniejszej ilości przewyższeń w całorocznym cyklu Cyklokarpaty.pl.
Z Rzeszowa rzut beretem, więc wyspani na miejscu pojawiamy się na godzinkę przed startem. świeci słoneczko i jest około 25 st. w prognozie pogody www.yr.no która praktycznie sprawdza sie co do godziny zapowiadane sa opady deszczu od 13-ej.
Pierwszych zawodników z dystansu hobby powinna ominąc ulewa, więc z tą nadzieją ruszylismy ze startu o 11:30. Trasa Szybka, płaska, na samym poczatku chcąc być z przodu wyprzedzam po zewnętrznej po łuku i przestrzeliwuje rozwidlenie dróg prawie lądując na drzewie. tempo duże całe czoło wyścigu uciekło, na mega spinie po około dwóch kilometrach udaje mi się wrócić do powadzacych wyścig, odrobinę zajechany jade spokojnie żeby wyrównać oddech. Jest dobrze ponieważ w połowie maratonu pewnie utrzymuję się z czołówką. Wszechobecny piach pokonuje się ciężko i chwilami jest niebezpieczne kiedy to jedzie sie koło w koło rywalizując o każdy cal toru jazdy W pewnym momencie nasz dystans pokrywa sie z dystansem mega giga i dojeżdzajac doskrzyżowania leśnych dróg widzimy m.in Mateusza Rejcha SST LUBCZA, który jedzie w czołowej grupce 4 zawodników, po kilku minutach jedziemy razem i tak przez około 10 km 3, po rozjezdzie mocne tempo narzucił młody zawodnik z MOSiR Dukla i zostaje nas trzech, Jakub Cierniak JC-TB Wiedeń, Michał Niezgoda MTB MOSIR Dukla i Ja. W głowie miałem plan aby sprinterskorozegrać końcówke wyscigu, niestety usytuowanie mety uniemozliwiło taki finisz. Jako dziadek z M4 chciałem wygrać open ale niestety brakło mi ułańskiej fantazji aby zaatakować o wiele wcześniej. Przegrałem pierwsze miejsce o pół długosci roweru, więc wygrać się nie udało ale przynajmniej na metę wjechałem w promieniach słonca, niestety ci którzy finiszowli później nie mieli tyle szczęscia.
Bardzo dobre zawody w wykonaniu naszych Pań; Kamilka Sowa i Joanna Majewska Zajęły kolejno  3 i 4 miejsce open na dystansie Mega, wygrywając swoje kategorie wiekowe, natomiast swój najlepszy wyścig sezonu pojechała Karolina Majewska wygrywając swoją kategorię na Hobby. Gratki!

Wyniki zawodników R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl

  • Marcin Kowalik - 23m, 53 0pen, 351p
  • Kamila Sowa - 1m, 74 open, 335p
  • Joanna Majewska - 2m, 110 open, 315p
  • Piotr Krawczyk - 42m, 158 open, 289p
  • Grzegorz Sowa - 1m, 3 open, 199p
  • Tomasz Kloc - 4m, 12 open, 192p
  • Jakub Karcz - 7m, 32open, 180p
  • Tomasz Sobczyk - 20m, 99 open, 163p
  • Karolina Majewska - 1m, 130 open, 157p
  • R.A.S SUPERIOR sowasport.pl - 16m, 1291p

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...


Cyklokarpaty Dukla 2017

Pogoda z jaka mieliśmy do czynienia przez ostatnie tygodnie zapowiadała suchy maraton w palącym słońcu. Jednak w noc poprzedającą  wyścig, w Beskidzie Niskim miały miejsce obfite opady deszczu, przez które ciężki i wymagający maraton w Dukli zmienił się w hipertrudne wyzwanie dla wszystkich startujących. Pierwsza górka która jest cała do podjechania w suchych warunkach, wyeliminowała słabszych psychicznie i tych którzy nie potrafią biegać z rowerem oblepionym dziesięcioma kilogramami brązowej mazi. Potem taniec na rowerze na zjeździe i upragnione kilometry, na których błoto było odczuwalne w mniejszym stopniu. Tak było do ostatniego bufetu megowców. Dla wiekszości uczestników najcięższy odcinek maratonu zaczął się właśnie w tamtym momencie. Dużo błota, w sporej części nieprzejezdnego, problemy ze sprzętem i zmęczenie dały sie wszystkim mocno we znaki. Tym razem bez kłopotów zdrowotnych Kamila Sowa zameldowała sie na mecie jako druga kobieta open Mega i pierwsza w kategorii wiekowej. Na tym samym dystansie jechała Asia Majewska której umiejetności biegowe przydały sie jak nigdy - wygrała swoją kategorie wiekową i zajeła trzecie miejsce open wsród kobiet na dystansie Mega, także podium pełne dziewcząt z sową na piersi. Natomiast na dystansie Hobby drugi w swojej kategorii był Grzegorz Sowa. Wielkie słowa uznania za wytrwałość i ducha walki należa sie Piotrowi Krawczykowi, który walczył z dystansem 58 km ponad 6 godzin. Wszyscy byli szcześliwi że uporali się z wyzwaniem jakim była trasa cyklokarpat w Dukli. Oby za rok warunki były łaskawsze dla kolarzy, a przede wszystkim ich sprzętów!

Wyniki zawodników R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl

  • Kamila Sowa - 1m, 82 0pen, 246p
  • Joanna Majewska - 1m, 86 open, 242p
  • Piotr Krawczyk - 31m, 120 open, 199p
  • Grzegorz Sowa - 2m, 8 open, 178p
  • Jakub Karcz - 5m, 16 open, 170p
  • Tomasz Kloc - 12m, 33 open, 158p
  • Piotr Medygrał  -  8m,  55 open, 143p
  • Andrzeh Kotowicz - 23m, 161 open, 105p
  • Karolina Majewska - DNF
  • Bartek Tyrakowski - DNF
  • Grzegorz Siteń - DNF
  • R.A.S SUPERIOR sowasport.pl - 20m, 867p

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...


Cyklokarpaty Koninki 2017

Dwudziestego dziewiątego lipca poraz dziewiąty w tym sezonie zawodnicy amatorzy którzy wymagaja od siebie i od swoich rowerów górskich więcej niż przecietny użytkownik dwóch kółek przyjechali do Koninek aby ścigać sie w Cyklokarpaty.pl. Rower górski plus Gorce równa sie wymagający maraton. I tak też było na dystansie Mega (42km, 1600mp) i Giga (63km, 2500mp) na którym cierpienie trwało długo. Natomiast dystans hobby (19km, 600mp) był dla zawodników rozczarowaniem pod względem poprowadzenia trasy, ani jednego podjazdu czy zjazdu oddajacego miejsce rozgrywania zawodów, idealna sytuacja dla zawodników którzy nie mają wysokich umiejetnosci technicznych. Wszystkie dystanse miały tą samą trzy kilometrową końcówke trasy prowadzacą łagodnym asfaltowym podjazdem do mety, który to podjazd dobijał wszystkich mountain bikerów. W naszym teamie niezawodna Joanna Majewska zajeła trzecie miejsce w swojej kat. wiekowej, Grzegorz Sowa wygrał w HM4,niestety Kamila Sowa poraz pierwszy w tym sezonie nie ukończyła zawodów z powodów zdrowtnych.

 

Wyniki zawodników R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl

  • Tomasz Kloc - 14m, 35 0pen, 343p
  • Marcin Kowalik- 27m, 64 open, 314p
  • Paweł Kosiorowski - 10m, 73 open, 306p
  • Joanna Majewska - 3m, 131 open, 266p
  • Grzegorz Sowa - 1m, 5 open, 194p
  • Adrian Kwiecień - 4m, 8 open, 193p
  • Karolina Majewska - 3m, 149 open, 129p
  • Alicja Muszyńska Sowa -  4m. 174 open, 119p
  • Kamila Sowa - DNF
  • Piotr Krawczyk - DNF
  • R.A.S SUPERIOR sowasport.pl - 13m, 1230p

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...


Cyklokarpaty Wojnicz 2017

Wojnicz przywitał nas jak zwykle kolorowym miasteczkiem zawodów,  brakowało tylko balonów jak u Cześka Langa... te latały nad jeziorem w Radłowie, ale o tym później.  Wojnicz na stałe wpisał się w kalendarz Cyklokarpat i ze względu na świetną organizację tej edycji przyciąga więcej zawodników niz pozostałe edycje. Oprócz wyścigów dla dorosłych super imprezę dla dzieci rozkręca tutaj Marcin Bialik, ten gościu wie jak zachęcić dzieciaki do aktywności sportowej i prowadzić takie zawody, a komentarza sportowego połączonego z humorem jakim dysponuje nie powstydziliby się najlepsi, ba, taki np. Szaranowicz mógłby się wiele jeszcze nauczyć. Bardzo przyjemna pogoda 25 st. C plus świetna trasa zapowiadały udane sciganie. O 11 start dystansu Mega (52km, 1300) i Giga (74km, 1800mp), o 11:30 Hobby (30km, 650mp). Naszym zawodnikom udało się stanąć na podium: na Mega wsród pań Kamila Sowa wygrała w swojej kategori MK1, Joanna Majewska zajęła drugie miejsce w MK4, a Grzegorz Sowa zajął pierwsze w HM4. Ci zawodnicy którzy byli na trasie dłużej niż 2:45 h niestety musieli zmierzyć się z dużą ulewą która przetoczyła się przez okolice Wojnicza, szczególnie zawodnicy Giga wracali z trasy przemoknięci i wyziebieni. Po dekoracji zwyciężców nasz team i ekipa z Lubczy wybraliśmy się do Radłowa, gdzie odbywał się triathlon, a my mogliśmy pogrilować i popływać w jeziorze

Wyniki zawodników R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl

  • Adrian Kwiecień - 24m, 42 0pen, 342p
  • Tomasz Kloc - 26m, 44 open, 340p
  • Marcin Kowalik- 35m, 58 open, 327p
  • Kamila Sowa - 1m, 81 open, 313p
  • Grzegorz Siteń - 10m, 126 open, 293p
  • Joanna Majewska - 2m, 180 open, 271p
  • Piotr Krawczyk - 58m, 226 open, 240p
  • Grzegorz Sowa - 1m, 3 open, 196p
  • Bartek Tyrakowski - 5m, 17 open, 188p
  • Witold Zych - 16m, 75 open, 165p
  • Piotr Medygrał - 14m, 87 open, 164p
  • Angrzej Kotowicz - 19m, 115 open, 154p
  • Tomasz Sobczyk - 27m, 123 open, 153p
  • Karolina Majewska - 3m, 158 open, 146p
  • Alicja Muszyńska Sowa - DNF
  • R.A.S SUPERIOR sowasport.pl - 11m, 1322p

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...


Cyklokarpaty Pruchnik 2017

1.o7.2017 w Pruchniku miał miejsce Zlot Rowerowy im. Gen. Marka Papały w ramach którego mieliśmy możliwośc ścigać się na trzech dystansach; Hobby 21km, 600mp, Mega 50km, 1200mp i Giga 85km, 1950mp. Wszyscy którzy rok do roku przyjeżdzają do Pruchnika spodziewali się skwaru lejącego z nieba, lecz tym razem prognozy pogody zapowiadały duże zachmurzenie i opady od początku imprezy. Zawodnicy startowali w strugach deszczu na szczęście rywalizacje kończyli już przy ładnej pogodzie. Ci którzy dobrze radzą sobie z trudnymi warunkami na trasie mieli pole do popisu tego dnia. Trasa pomimo opadów była w 90% przejezdna i bezpieczna, należało błyskawicznie wybierać ścieżkę przejazdu, inaczej można było skończyć w kałuży w której rower zanużał sie po siodełko! Był to inny Pruchnik jak dotychczas, ale równie wymagający a trasa niesamowicie wyczerujaca i szybka sprawiała że doświadczeni kolarze mieli satysfakcję z jej pokonania. Najlepszy zawodnik naszego teamu Bartosz Drozd wybrał dystans Mega i od poczatku jechał w pierwszej trójce, niestety na 40 km ze względu na wyziębienie "odcięło prąd" Bartoszowi i ostatecznie ukończył na 9 miejscu w kategorii M2 (20-30 lat) i na 18/108 open. Grzegorz Sowa który do tej pory ścigał się na dystansie Mega, postanowił spróbować swoich sił na Hobby. Dystans ten rządzi się swoimi prawami. W skrócie można powiedzieć że jest to jazda ma maxa od startu do mety, tu nie ma miejsca na chwilę wytchnienia czy na jakiekolwiek kalkulacje, puls serca nonstop na czerwonym polu. Zaletą krótkiego dystansu jest na pewno to, że po wyścigu zawodnicy nie są totalnie wyczerpani i regeneracja po takim wysiłku jest krótka. Kamikazze do końca sezonu bedzie ścigał się na dystansie hobby i za cel stawia sobie podium w swojej kat. wiekowej. W Pruchniku udała sie ta sztuka, zobaczymy jak bedzie w Wojniczu za dwa tygodnie...

Wyniki zawodników R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl

  • Bartosz Drozd - 9m, 18 0pen, 350p
  • Piotr Biernacki - 14m, 33 open, 315p
  • Bartek Bąk - 14m, 53 open, 284p
  • Grzegorz Sowa - 2m, 8 open, 186p
  • Bartek Tyrakowski - 8m, 26 open, 173p
  • R.A.S SUPERIOR sowasport.pl - 11m, 1137p

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...


Mistrzostwa Polski XCO AMATORÓW 2017

Od 14 do 16 lipca w Waszawie na Górce Kazurce odbywały się Mistrzostwa Polski XCO. XCO to skrót od nazwy Cross Country, zawodnicy mają do przejechania kilka okrążeń po tej samej trasie która oprócz przeszkód naturalnych jak strome wzniesienia i zjazdy, ma sztuczne przeszkody, np rockgardeny, dropy, schody zbudowane z bali drewna itp. Na poczatku sezonu nie mieliśmy w planach startowych tej imprezy, ale na kilka dni przed, bardzo dużo informacji w internecie zapowiadających świetna imprezę na bardzo wysokim poziomie sportowym jak i organizacyjnym zmotywowało mnie do namówienia na start Bartosza Drozda, którego dom rodzinny jest w Zielonce, rzut beretem od Ursynowa i wspomnianej Górki Kazoork. Okazało się że w przeszłości Bartosz czesto skakał na tamtejszym torze do dirtu i nie jedną ramę rowerową tam połamał ;-). Bartek miał wystartować w sobotę pierwszego lipca kiedy to rozgrywane były po raz pierwszy oficjale Mistrzostwa Polski XCO amatorów. Myśląc o tych wszystkich zawodnikach trasie i emocjach zwiazanych z mistrzostwami, zdecydowaliśmy o 23 w piątek, że rano o 5:00 pojedziemy z Kamilą na te mistrzostwa, jak sie potem okazało ta spontaniczna decyzja i sam wyjazd był strzałem w dziesiatkę. O 9:00 zameldowaliśmy się na Ursynowie i od razu udzielił nam się super klimat jaki panował dookoła. Na miejscu szybka rejestracja Kamilki i odwiedziny w teamowym namiocie Superiora, gdzie spotykamy m.in Bartka, który nas sie kompletnie nie spodziewał - jego mina bezcenna. O 10:30 Start, Bartek w pierwszej grupie a Kamila w drugiej. Pobiegłem na drugą stronę góry aby zobaczyć jak będą sobieradzić w stawce. Patrze i nie dowierzam, Bartosz wjeżdza na najdłuższy podjazd jako pierwszy a za nim długo nie ma nikogo dopiero po około 30 sekundach pojawia sie drugi zawodnik, Barti pojechał bardzo mocno poczatek. Po kilku minutach pojawia się Kamilka i jedzie druga wśród wszystkich kobiet - znowu szok i niedowierzanie. Na drugiej rundzie Bartosz nadal pierwszy ale tuż za nim Marcin Mokiejewski i Wiktor Stankiewicz. Kamilka spada na 3 pozycję i dowozi ją do końca zostając brazową medalistką Mistrzostw Polski Amatorów (http://wyniki.datasport.pl/results2245/). Bartek spada na drugą pozycje i zostaje wicemistrzem Polski amatorów (http://wyniki.datasport.pl/results2245/). Wiedzieliśmy że Kamilka i Bartosz nie są cieniasami, ale to co zaprezentowali w Warszawie należ się im wielkie brawa i gratulacje.I ja i Daniel Kurpisz z Superior Polska, któremu należą sie wielkie podziękowania za udostepnienie roweru Superior dla Bartosza, byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni.
Za rok powtórnie ma odbyć się taka impreza na Kazórce, na 100% tam będziemy z liczną ekipą.

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...

 

Grzegorz Sowa i jego sportowy idol z lat 90tych Sławomir Barul - wielokrotny mistrz Polski MTB
Miałem okazję spotkać Sławka Barula pierwszego a potem wielokrotnego mistrza Polski MTB -  mojego idola z młodych lat

 

 

 

 

 

 

 


Cyklokarpaty Brzozów 2017

Dzis kierunek Brzozów. Miasto które po raz pierwszy gościło kolarzy Górskich w serii Cyklokarpaty. Bardzo przyjemna pogoda, słońce przeplecione chmurami, temp. około 22 st. i dookoła fajna rodzinno sportowa atmosfera.
Nasz zespół w prawie kompletnym składzie stanął na starcie. Dystans HOBBY miał do przejechania 30km i 630mp, MEGA 52km i 1250mp,GIGA 70km 1820mp. Organizatorom należą się słowa uznania za wytyczenie bardzo fajnej iterwałowej trasy, która obfitowała w techniczne odcinki a w połaczeniu z błotnistymi fragmentami należało wykazać się nie lada sprytem i techniką, aby szybko przemieszczać się ku mecie.
Jak zawsze można było liczyć na nasze dziewczyny które bardzo mocno zaznaczją swoją obecność na każdej edycji. Najlepiej spisała się Kamila Sowa która zajęła drugie miejsce open wśród kobiet na dystansie mega wygrywając swoją kategorię wiekową.Joanna Majewska zajęła trzecie miejsce, Alicja Muszyńska Sowa także była trzecia w swojej kategorii wiekowej na dystansie hobby a Karolina Majewska wywalczyła zasłużone drugie miejsce w HK1.
Po wyścigu wszyscy byli zachwyceni trasą i wypasionym posiłkiem regeneracyjnym od SLIMBOX jaki czekał na wszystkich na mecie. Tą edycję Cyklokarpat w Brzozowie zaliczamy do jednego z najlepszych ścigów w sezonie.

Wyniki zawodników R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl

  • Tomasz Kloc - 15m, 33 0pen, 344p
  • Adrian Kwiecień - 16m, 34 open, 341p
  • Grzegorz Sowa - 7m, 41 open, 336p
  • Bartek Bąk - 9m, 60 open, 320p
  • Paweł Kosiorowski - 6m, 61 open, 320p
  • Marcin Kowalik - 14m, 62 open, 317p
  • Kamila Sowa - 1m, 70 open, 311p
  • Joanna Majewska - 3m, 137 open, 268p
  • Tomasz Wacławski - 13m, 44 open, 173p
  • Jakub Karcz - 15m, 61 open, 164p
  • Witold Zych - 11m, 66 open, 162p
  • Piotr Medygrał - 18m, 81 open, 156p
  • Joanna Majewska - 3m, 105 open, 150p
  • Alicja Muszyńska Sowa - 3m, 188 open, 131p
  • Karolina Majewska - 2m, 127 open, 201p
  • R.A.S SUPERIOR sowasport.pl - 8m, 1848p

Dziękujemy firmom i instytucjom dzieki którym możemy wiecej...