Cyklokarpaty Szczawnica 2016

Na imprezę w Szczawnicy czekali wszyscy. Wiadomo było że będzie to bardzo wymagający wyścig. Niektórzy z nas obawiali się prawdziwych gór, inni czekali z niecierpliwością na piękne i malownicze trasy w Beskidach Zachodnich. Same parametry zaproponowanych tras  zdradzały z czym przyjdzie nam się zmierzyć, a więc na hobby 32km i 1278hm, mega 57km i 2242hm, giga 81km i 3145hm. W związku z tym że jestem kolarzem bardzo ciężkim jak na górala, to wiedziałem, że tego dnia na mojej twarzy uśmiech będzie przeplatał się z grymasem bólu. Z jednej strony piękne widoki, świetne zjazdy, zaś z drugiej bardzo strome i długie podjazdy które ewidentnie nie są pod mój organizm. Do tego w czasie wyścigu spadł deszcz który jeszcze bardziej podniósł poprzeczkę. Dystans mega miał do pokonania praktycznie dwa podjazdy ale za to każdy z nich miał po 12 km. Oprócz terenów i pogody, duże wyzwanie stanowili zawodnicy którzy byli najmocniejsi w mojej kategorii wiekowej tj. Piotr Żebrowski (PTR Dojlidy Białystok), Grzegorz Grzywa (72D Windsport) i Andrzej Miłek (SST Lubcza). Dzięki bezproblemowej jeździe bez defektów i wywrotek udało mi się zająć trzeci plac, choć było bardzo ciężko. Tym samym zbliżyłem się nieco do 3 miejsca w klasyfikacji generalnej całego cyklu maratonów rowerowych Cyklokarpaty.pl. To czy będę na tym trzecim, czy na najbardziej znienawidzonym przez sportowca czwartym miejscu rozstrzygnie się na finałowym wyścigu sezonu w Wierchomli.

  • Grzegorz Sowa – 1m(MM4), 11m(open)352p
  • Bartosz Tyrakowski – 5m(HM3), 20m(open)173p
  • Bartosz Bak – 9m(HM2), 54m(open)155p
  • Witold Zych – 12m(HM4), 62m(open)152p
  • R.A.S. SUPERIOR sowasport.pl – 7m, 1625p

Dziękujemy za wsparcie:

 

foto by

Barbara Dominiak

Michał Wójtowicz

Wiktor Bubniak

Marcin Anna Misiołek